Hej

byłem dzisiaj po wpis u Szulca... Generalnie to co się dzialo to jest jakaś masakra... Na korytarzu było jakieś 50 osób, Szulc wpuszczał po wpisy pojedynczo, góra dwie osoby. W pewnym momencie, koło 16.40 "padł" e-dziekanat, a właściwie okazało się, że do 20 jest przerwa techniczna, więc Szulc powiedział, że ocen wpisywać nie będzie. Osoby, które nie znały oceny z egzaminu mogły wejść dopiero na samym końcu, żeby znaleźć swoją prace, po czym powiedział do mnie, że wpisze mi ocenę do karty i datę, ale podpis dopiero dostane jak mu będzie działał e-dziekanat

Następny dyżur jest w piątek po egzaminie i mogę już dzisiaj śmiało powiedzieć, że będzie na nim naprawdę sporo ludzi, bo przyjdą wszyscy ci, którzy dzisiaj wpisu nie otrzymali.
Ja zostawiłem kartę u Szulca i wstępnie w czw lub w pt mogę ją odebrać w sekretariacie katedry.